Złote Liceum 2019 - Perspektywy

POWSTANIE WARSZAWSKIE (pomysł na reżyserię: Jan Komasa)

            „Powstanie Warszawskie” to z całą pewnością film nietypowy. Reklamowany jest jako pierwszy na świecie dramat wojenny non-fiction. Oznacza to, że nie jest przez nikogo reżyserowany, Jan Komasa jest nazwany jedynie autorem pomysłu. Na ekranie nie występują aktorzy – usłyszeć możemy tylko dubbing w ich wykonaniu (Michał Żurawski jako Karol i Maciej Nawrocki w roli Witka). Ten 85-minutowy film został zmontowany z materiałów dokumentalnych, które stanowią wyselekcjonowane fragmenty sześciu godzin kronik Powstania Warszawskiego.

            Świadomość, że każda osoba na ekranie jest postacią autentyczną, mocno mnie poruszyła. Dzięki pomysłowi Komasy, mam okazję uświadomić sobie, tak naprawdę, kim byli powstańcy, przeciwko czemu i jak walczyli. Widzę również moją rówieśniczkę, która stoi z bronią i najzwyczajniej w świecie wstydzi się kamery. Ludzie tacy jak my, lecz w całkiem innej rzeczywistości. Mimowolnie zaczynam zastanawiać się, jak ja odnalazłabym się w świecie walki nie tylko o wolność, ale i o godność człowieka. Oglądając scenę ślubu powstańca z młodą dziewczyną, cały czas zastanawiam się, jak potoczyły się dalsze losy nowożeńców. Czy przeżyli wojnę? Co stało się z weselnikami? 

   „Powstanie Warszawskie” to najbardziej wymowny film o tematyce wojennej, który widziałam. Nie sposób pozostać obojętnym, wiedząc, że ciała wygrzebywane z gruzów, to czyjeś dzieci, których przerażone, wykrzywione bólem twarze, zastygły już na zawsze. Ostania scena filmu jest obrazem niewyobrażalnych zniszczeń Warszawy. Wymarłe miasto skłania do refleksji nad upadkiem kultury Zachodu i stanowi dla niektórych milczące pytanie: „Czy było warto?” Zachęcam wszystkich do znalezienia w kinie odpowiedzi na to pytanie.

 

                                                                                        Paulina Pawłowska, kl. IId, LOTS

                                                                                        (op. Joanna Muzioł)